Nowa generacja urządzeń airfryer wchodzi na terytorium parowarów — i dokładnie to robi Philips Ovi Dual Basket NA555/00. Oprócz klasycznego gorącego powietrza oferuje tryb gotowania parowego oraz funkcję kombinowaną, która łączy cechy pieczenia i parowania jednocześnie.

Jak ten system sprawdza się w praktyce? Czy faktycznie poprawia smak i strukturę potraw? Co na to użytkownicy?

Jak działa para w Philips 5000?

Para generowana jest ze zbiornika wodnego zintegrowanego z dużą komorą. To bardzo ważne, bo wszystkie inne oferujące także funkcję gotowania na parze, robią to, za sprawą wody wlewanej do koszyka. To jest zupełnie inne rozwiązanie, niż to co oferuje Philips.

  • Tryby:
    1. Steam – 100°C
    2. Combo Steam + Air Fry – do 200°C
  • Mały kosz działa wyłącznie jako standardowy airfryer.

W efekcie duża komora działa podobnie do kompaktowego pieca konwekcyjno-parowego (mini-konvektomat).

Jak Air Fryer Philips generuje parę?

W modelu Philips Ovi Dual Basket NA555/00 para wytwarzana jest z osobnego zbiornika wodnego wbudowanego w urządzenie. Woda trafia do oddzielnego modułu parowego, a następnie dostarczana jest do komory gotowania w postaci kontrolowanego wyrzutu pary.

To rozwiązanie jest bardzo zbliżone do mini pieców konwekcyjno-parowych (tzw. konvektomatów), w których para jest generowana poza właściwą strefą gotowania i wprowadzana do niej w sposób kontrolowany.

Kluczowa różnica: W większości innych airfryerów oferujących „gotowanie na parze” po prostu wlewa się wodę do koszyka, która pod wpływem wysokiej temperatury odparowuje. To w praktyce daje efekt „wilgotnego powietrza”, a nie kontrolowanej pary.

Zaleta 1 — stabilny, przewidywalny efekt

Warzywa i ryby przygotowane w trybie steam oraz combo mają:

  • intensywniejszy kolor,
  • mniej włóknistą strukturę,
  • wyższą wilgotność.

Ten efekt jest bardziej powtarzalny niż przy samodzielnym dolewaniu wody do koszyka w innych modelach. W testach brokuł z dużego kosza (steam) zachował żywy zielony kolor i jędrność, w przeciwieństwie do wersji „tylko gorące powietrze”, gdzie był wyraźnie wysuszony i brązowawy. To w zasadzie logiczne, ale wolę wyjaśnić, dla kogoś kto nie odróżnia obu sposobów przygotowania jedzenia.

Zaleta 2 — lepsza kontrola temperatury

Tryb steam Philipsa pracuje przy ~100°C, a funkcja combo łączy tę temperaturę z gorącym powietrzem.
To zapobiega przesuszeniu, szczególnie w delikatnych produktach:

  • łosoś,
  • pierś kurczaka,
  • warzywa (brokuły, cukinia).

W modelach, gdzie wodę wlewa się do koszyka, temperatura jest trudna do przewidzenia — część wody gorąco odparowuje, część pozostaje na dnie, a powietrze bez kontroli robi resztę.

Zaleta 3 — skuteczność w trybie combo

Połączenie pary i gorącego powietrza zapewnia:

  • soczyste wnętrze,
  • delikatne zrumienienie zewnętrzne.

To dokładnie ten efekt, który w kuchni profesjonalnej zapewniają konwektomaty — i który trudno uzyskać, odparowując wodę bezpośrednio w koszyku.

Czy warto kupić Air Fryer Philips z funkcją gotowania na parze?

W mojej opinii: tak. Aif Fryer PHILIPS Ovi Dual Basket NA555 z funkcją gotowania na parze jest jednym z ciekawszych rozwiązań na rynku. Może nie za początkowe 1200 zł, ale możesz go kupić za 800–900 zł w popularnych marketach RTV AGD, np. Media Expert.

Philips wykorzystuje pełnowartościowy system generowania pary z oddzielnego zbiornika, co jest technicznie i funkcjonalnie bardziej zaawansowane niż w konkurencyjnych airfryerach, gdzie wodę wlewa się bezpośrednio do koszyka.
To naprawdę wyróżnia go na tle konkurencji.

Poza tym ma dwa pojemne kosze, do tego super aplikację z przepisami. Doczepiłbym się do temperatury maksymalnej 200°C, gdzie konkurencja wyciska 240°C — ale ogólnie, jeśli ktoś lubi mieć wszystko w jednym, to ten model rozwiązuje wiele problemów. A pojemnik na wodę do gotowania na parze, to nie jest tylko pic na wodę. O dziwo, bo wiecie, jak to bywa.

Osobno możesz przeczytać moją recenzję urządzenia:

Warto się zatrzymać przy samym sposobie generowania pary, bo to tutaj Philips najbardziej odjechał konkurencji.
Większość modeli z „parą” oferuje tak naprawdę tylko możliwość wlania wody do koszyka.
Woda odparowuje przy wysokiej temperaturze powietrza i… tyle. Niby para jest, ale w praktyce trudno mówić o kontrolowanym procesie gotowania.

Philips poszedł w stronę bardziej profesjonalną:

  • oddzielny zbiornik na wodę
  • dedykowany moduł wytwarzania pary
  • wprowadzenie pary do komory dopiero po jej wygenerowaniu

Tryb combo (para + gorące powietrze jednocześnie) daje bardzo ciekawy rezultat: delikatnie chrupiąca powierzchnia i soczysty środek, czego zwykłe airfryery nie potrafią zrobić powtarzalnie.

A że para działa tylko w dużym koszu — jasne, szkoda. Ale z drugiej strony największe porcje i tak robimy właśnie tam.

Do tego dochodzi praktyczny aspekt: dwa kosze = dwa dania naraz. I to jest wygoda, która robi różnicę w codziennym gotowaniu. Przy okazji nie musisz zastanawiać się: „Ok, co pierwsze? Co odgrzać?”. Wkładasz wszystko równolegle i masz spokój.

Jasne, 200°C zamiast 240°C może dla niektórych być minusem, szczególnie przy pizzy albo agresywnym podpieku. Ale w 90% przypadków ta temperatura jest w pełni wystarczająca.

Podsumowując: Jeśli chcesz sprzętu, który realnie gotuje na parze, a nie tylko udaje — to NA555 ma po prostu sens.