Zanim weźmiesz do ręki blender (i od razu go odłożysz), musimy ustalić jedną rzecz: sos do pizzy to nie to samo, co sos do spaghetti. Włosi, a konkretnie stowarzyszenie AVPN (Associazione Verace Pizza Napoletana), mają na ten temat bardzo surowe wytyczne. Ale w domu rządzą Twoje zasady, więc przygotowałem dwie ścieżki: „Neapolitański Purysta” i „Domowy Ratownik”.

Opcja „Neapolitański Purysta” -Składniki rekomendowane

Jeśli budujesz piec opalany drewnem albo po prostu kupiłeś kamień do piekarnika i mąkę 00, zrób to tak, jak nakazuje tradycja. Sekret tego sosu to brak obróbki termicznej. Tak, dobrze czytasz – tego sosu się nie gotuje. Gotuje się dopiero na pizzy w piecu.

Czego potrzebujesz:

  • Pomidory: Podstawa to pomidory pelati, najlepiej odmiana San Marzano D.O.P. Rosną na wulkanicznych glebach pod Wezuwiuszem, są słodsze, mniej kwaśne i mają mniej pestek. Jeśli nie masz San Marzano, szukaj dobrych włoskich pelati (całe pomidory bez skórki w puszce).​
  • Sól: Morska, drobna.
  • Opcjonalnie: Świeża bazylia (kilka listków).

Wykonanie (Metoda AVPN):

  1. Wylej pomidory z puszki do miski.
  2. Kluczowy moment: Zmiażdż je rękami lub użyj przecieraka do warzyw (młynek ręczny). Nigdy nie używaj blendera elektrycznego!. Ostrza blendera rozcinają pestki, które uwalniają gorycz, a napowietrzony sos zmienia kolor na jasnopomarańczowy. Chcemy rustykalną strukturę.
  3. Dopraw solą do smaku (ok. 2-3 g na puszkę).
  4. Gotowe. Oliwa i bazylia lądują na wierzchu dopiero podczas składania pizzy, a nie w garnku z sosem.

Sos do pizzy włoskiej, ale domowej produkcji z prostych składników

Nie zawsze mamy San Marzano pod ręką, a polskie pomidory z warzywniaka też potrafią zrobić robotę. Tutaj – w przeciwieństwie do wersji włoskiej – gotujemy sos, aby odparować wodę i wydobyć głębię smaku (umami).

Wariant A: Z dobrych pomidorów (np. malinowe, lima)

Idealny w sezonie letnim.

  • Składniki: 5-6 dojrzałych pomidorów (malinowe są słodkie, lima ma dużo miąższu), 2 ząbki czosnku, łyżka oliwy, suszone oregano, sól, szczypta cukru (jeśli pomidory są kwaśne).
  • Wykonanie:
    1. Pomidory sparz wrzątkiem, obierz ze skórki i usuń gniazda nasienne (to tam jest woda, której nie chcemy).​
    2. Na oliwie zeszklij drobno posiekany czosnek (uważaj, by nie przypalić).
    3. Wrzuć pokrojony miąższ pomidorów.
    4. Duś na wolnym ogniu przez 15-20 minut, aż woda odparuje, a sos zgęstnieje. Rozgnieć widelcem większe kawałki.​
    5. Dopraw oregano i solą na samym końcu.

Wariant B: „Szybka akcja” z koncentratu (gdy czas goni)

To ten moment, gdy goście już dzwonią domofonem. To nie jest „polski sos do pizzy” z ketchupu, ale godny zamiennik sosu pomidorowego.

  • Składniki: 3-4 łyżki dobrego koncentratu pomidorowego (min. 30%), 2-3 łyżki wody (do konsystencji), 1 łyżka oliwy, oregano, czosnek (przeciśnięty).
  • Proporcje: Mieszaj koncentrat z wodą w stosunku ok. 1:1 lub gęściej, zależnie od mocy koncentratu.​
  • Wykonanie: Wymieszaj wszystko w miseczce na zimno. Oliwa sprawi, że sos będzie lśniący i lepiej rozprowadzi smak ziół. Czosnek i oregano „oszukają” zmysły, dając wrażenie długo gotowanego sosu.

Pro Tip dla Ciebie: Jeśli używasz polskich pomidorów, które bywają kwaśniejsze niż te z południa Włoch, szczypta cukru lub sody oczyszczonej (dosłownie na czubku noża) zneutralizuje kwasowość lepiej niż cokolwiek innego. To chemia w kuchni, którą lubisz.